20121009

Jak udostępnić ebooka nie obciążając serwera?

Załóżmy, że chcesz udostępnić swoim czytelnikom/klientom raport w postaci PDF, albo własnego ebooka... Plik waży 7MB, to wielkie obciążenie dla własnego, 'małego' serwera.

Nawet płatny serwer (tani) ma swoje limity transferu i pewne granice wytrzymałości. Niech chociaż 100 osób chce ściągnąć Twój plik to już jest 700 MB, a przecież plików możesz mieć więcej i transferu może okazać się za mało. Co więcej, jeśli na tanim serwerze, nagle kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt osób zacznie ściągać ten sam plik, to wielce prawdopodobne, że serwer nie wytrzyma i nie tylko plik przestanie być osiągalny, ale także Twoja strona.

Podobna sytuacja jest z publikowaniem wideo na własnym hostingu... Bez sensu. Od wideo Mamy YouTube :)

A od plików mamy Google Drive, którego ja jestem zwolennikiem.

Google Drive

To usługa wirtualnego dysku, miejsca w chmurze, gdzie możemy gromadzić, a co ważniejsze dzielić się swoimi plikami. Pominę kwestię zakładania konta w Google i uploadowania plików, a skupie się na publikowaniu materiałów.

Zrobimy tak, by nasz dokument był widoczny dla osób posiadających link. Jeśli twój pierwotny odbiorca, przekaże ten link komuś, to i on zobaczy ten dokument. Rozumiem, że może to być dla niektórych nie korzystne, stąd informuję.

Podziel się

Zakładam, że Twój dokument już jest na dysku. Zaznacz go i kliknij przycisk 'Share', Udostępnianie, tak jak widać na screenie poniżej:

Udostępnianie pliku w Google Drive

Pojawia się popup z opcjami udostępniania. Klikamy na zaznaczony link, 'Zmień', 'Change'.

Udostępnianie pliku w Google Drive

Pojawia się nowe okienko. Pierwsze co robimy to zmieniamy widoczność pliku na drugą, zaznaczoną opcję: 'Anyone with the link', czyli 'Każdy posiadający link' - co oznacza, że każdy kto ma link może otworzyć dokument.

I dalej, poniżej, klikany na link obok praw dostępu, z rozwijanej listy wybieramy 'Can view' - "Może przeglądać". Potem klikamy Save - Zapisz i wracamy do poprzedniego okienka.


Udostępnianie pliku w Google Drive

Pod zaznaczonym na screenie linkiem kryje się nasz dokument, i zobaczy go każdy, kto będzie miał dostęp do linku. Wystarczy skopiować adres i udostępniać swoim odbiorcą.

Udostępnianie pliku w Google Drive
Plik przechowywany jest na serwerach Google, stąd nie ma mowy o jakimkolwiek przeciążeniu Twojego serwera. Co więcej user nie musi od razu zapisywać pliku, nie musi mieć oprogramowania, które je otworzy, bo Google otworzy go swoim, przeglądarkowym programem.

20121008

Kim jesteś? Określ swoje mocne strony

Zmierzając ku pierwszym krokom w ebiznesie, musisz dokonać jeszcze jednego, bardzo ważnego rozważania

Biznes, Ebiznes, to nie tylko pieniądze, to również praca, ciężka praca. I nie tylko będziesz zarabiał, ale również pracował i z początku nie koniecznie będą to łatwe zajęcia.

Jest jednak pewna zasada, która mówi, że powinno się robić to co się lubi.

Ty już się określiłeś, bo chcesz działać w sieci. Nie oznacza to jednak, że będziesz prowadził sklep internetowy z porcelanowymi lalkami, bo nie koniecznie musisz się na tym znać i nie koniecznie musi być to dla ciebie ciekawa kategoria.

Również prowadzenie bloga z poradami kulinarnymi nie dla każdego będzie łatwe i przyjemne. Zresztą jaki miałoby sens pisać o tym jak gotować, skoro zagotować potrafisz tylko wodę na herbatę? Totalnie mijałoby się z celem takie niedopasowane działanie.

No właśnie, ale skoro nie masz zielonego pojęcia o gotowaniu i ani trochę nie interesują Cię porcelanowe laleczki, to co w ogóle Cię interesuje, w czym jesteś dobry?



Mocne strony

To, że teraz np. pracujesz w magazynie i sortujesz ubrania nie musi oznaczać, że jesteś dobry w sortowaniu, a zwykle oznacza to brak innej, 'lepszej' pracy. 

Nawet pracując jako asystent dyrektora, mając wysokie wynagrodzenie, nie oznacza to, że jesteś dobrym asystentem, ani że asysta jest Twoim powołaniem i że chcesz robić to do końca życia. Przeklinasz pewnie szefa, a że dość dobrze tu zarabiasz, to nie porzucisz tej posady i nie zaczniesz zajmować się tym, czym naprawdę byś chciał.

Pracować trzeba i nie zawsze, a nawet bardzo rzadko trafiamy od razu na stanowisko marzeń i często wybierając pracę kierujemy się po prostu wynagrodzeniem, albo to praca wybiera nas, gdy jesteśmy w sytuacji kryzysowej. Pomijając na razie fakt, że Twoim celem nie jest praca dla pieniędzy, ani na posadzie, ani dla awansu, skupimy się na tym, w czym jesteś dobry.



Więc w czym jesteś dobry?

Banalne pytanie, a i tak mnóstwo osób nie będzie potrafiło na nie odpowiedzieć, a jeszcze większa ilość odpowie na nie błędnie. Tak, można odpowiedzieć błędnie.



Hobby

Przytoczę tutaj przykład, który niegdyś mnie uświadomił czym jest hobby. Gdybym Cię zapytał czym jest hobby, to pewnie byś odpowiedział, nie jestem pewien, czy Twoja odpowiedź byłaby poprawna :)
Wiesz, co bardzo lubił Albert Einstein?

Myślisz, że fizykę..., chemię... ? Być może lubił i to.

Ale pewnie nie wiesz, że ten wybitny naukowiec bardzo lubił grać na skrzypcach. Gra na tym instrumencie jednak nie do końca mu wychodziła. Sztuki tej uczył się od 4 roku życia, nie został jednak słynnym muzykiem a fizykiem. 

Einstein nie najlepiej grał na skrzypcach, ale bardzo lubił to robić....
Bardzo dobrze wychodziły mu jednak badania fizyczne. Bez wątpienia był dobrym teoretykiem. Można śmiało powiedzieć, że to co robił w fizyce, robił dobrze.
A gra na skrzypcach była tylko hobby.

Rozumiesz już różnicę ?


Jakie są Twoje mocne strony?

Teraz może łatwiej określić Ci co lubisz robić, ale czeka Cię kolejne, trudne pytanie. Często zadawane na rozmowach kwalifikacyjnych - „Jakie są Pana/Pani mocne strony?”. Pozornie banalne pytanie, ale pewnie znów nie będziesz potrafił prawidło odpowiedzieć.

Odpowiedz sobie, jakie są Twoje mocne strony...

Czy może była to punktualność, solidność, zdolność nawiązywania kontaktów, uczciwość?
No właśnie, to są typowe, nic nie znaczące odpowiedzi rzucane podczas rekrutacji.


Załóżmy, że pracujesz 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu. Ile tak naprawdę w ciągu dnia pracy jesteś w stanie efektywnie pracować? Ile czasu zajmują Ci przerwy, rozmyślanie co by tu zrobić, odbieranie telefonów, odpowiadanie na emaile. A ile czasu tak naprawdę zajmujesz się powierzoną Ci pracą? 

Odpowiedz sobie ile, szczerze z tych 8 godzin intensywnie pracujesz?

Ok.

A teraz ile razy w ciągu zeszłego miesiąca zdarzyło Ci się zatracić w swojej pracy? Ile razy wykonywane zadanie pochłonęło Cię do tego stopnia, że straciłeś poczucie czasu, nie wiedziałeś która jest godzina, nie myślałeś o przerwie?

Wiesz, że jeśli nie skupiasz się w 100% na wykonywanym zadaniu to jesteś w pełni efektywny efektywny? Wiesz, że z Twoich 8 godzin tylko 4 mogą być w pełni efektywne? Wiesz, że te drugą połowę czasu najnormalniej w świecie marnujesz na czynności, których nie chcesz i nie musisz robić.
Jeśli nie potrafisz zatracić się w wykonywanej pracy, to zmień ją, jesteś nie efektywny i nie lubisz tego robić. Nie jesteś w pełni szczęśliwy, nie spełniasz się. 

Trochę ostro to ująłem...

Nawet jeśli lubisz pracę na państwowej posadzie, gdzie jesteś zadowolony z twojego trybu, gdzie przez połowę dnia siedzisz na facebooku i pijesz kawę, albo wychodzisz na zakupy, to nie możesz powiedzieć, że czynność którą wykonujesz przez pozostałe 4 godziny jest twoją mocną stroną.

Do czego zmierzam? Do określenia Twoich mocnych stron.
Krótko i dość teoretycznie staram się naprowadzić Cię na właściwy trop.

Powiedz, czym teraz, wg Ciebie, jest mocna strona?


Mocna strona to...

    • COŚ, w czym jesteś dobry, co robisz solidnie i ponadprzeciętnie,
    • COŚ, co sprawia Ci przyjemność, dodaje Ci sił,
To jest moja, luźna definicja, którą poznałem w podobnej formie i wykształciłem do takiej właśnie postaci na podstawie własnych doświadczeń.
A coś co lubisz robić, ale nie robisz tego dobrze, nazywa się hobby.

A kim Ty jesteś?

No właśnie. Odpowiedziałeś już sobie na zadane pytania?
Czy wiesz:
    • Co Cię interesuje?
    • W czym jesteś dobry?
    • Co jest Twoją mocną stroną?
    • Co robisz z przyjemnością?
    • Co chcesz robić w przyszłości?
    • Co będziesz robił w swoim ebiznesie?

Na ostatnie pytanie możesz jeszcze nie znać odpowiedzi... Przemyśl spokojnie te pozostałe, odpowiedz na nie, spróbuj odnaleźć siebie.
Jeśli dowiesz się kim jesteś i w jakiej kategorii będziesz spełniał się jako ebiznesmen, to śmiało będziesz mógł ZACZĄĆ swój biznes.

20121005

Jak zrobić popup na blogspocie?

Zrobić sam popup całkiem łatwo...

Ale ja pokażę Ci jak zrobić go w 10 minut, a z moimi gotowymi materiałami w minut: 3

No i nie będzie to zwykły popup, a inteligentna warstwa, której zadanie będzie zapis internauty na Twoją listę adresową.


Popup pokazuje się na każdej podstronie bloga, gdyż jest zapisany w głównym szablonie.

Posiada przycisk zamknięcia, który powoduje zniknięcie popupa na dobę. Czyli jeśli ktoś nie chce się dziś zapisać, to zamyka i się nie zapisze, ale jeśli wróci jutro, pojutrze, za miesiąc, to znów poprosimy go o zapis.
Informacja zapisuje się w cookie, poprzez JavaScript

Formularz zawiera walidację - standardową JS, jaką udostępnia Freebot.pl, bo właśnie tego systemu używam. Innymi słowy nie przepuścimy pustego pola, ani niepoprawnego adresu email, czy też braku akceptacji polityki prywatności.

W momencie kliknięcia na przycisk 'Zapisz mnie', kiedy wprowadzone dane są poprawne, w nowej karcie przenoszeni jesteśmy na stronę freebota, gdzie mamy informację o powodzeniu (lub nie powodzeniu) zapisu na listę. Wracając na bloga, popupa nie zobaczymy przez najbliższe 3 lata - przynajmniej na tej przeglądarce, a dokładniej do czasu gdy będzie ona pamiętała cookie:)

Skrypt formularza składa się z 3 prostych części: kodu html, styli CSS, oraz skryptu JavScript - ja te dwa ostatnie umieściłem na zewnętrznym serwerze i załączyłem jako pliki.

Zaczynamy umieszczanie

Przechodzimy do ustawień bloga. Wybieramy szablon, edycje kodu i dochodzimy do momentu, gdzie widzimy czysty kod szablonu:





Niemal na samej górze, zaraz za znacznikiem <head> umieszczamy pliki css i js, albo osadzamy tam te skrypty.


function setCookie(c_name,value,exdays)
        {
            var exdate=new Date();
            exdate.setDate(exdate.getDate() + exdays);
            var c_value=escape(value) + ((exdays==null) ? "" : "; expires="+exdate.toUTCString());
            document.cookie=c_name + "=" + c_value;
        }

        function getCookie(c_name)
        {
            var i,x,y,ARRcookies=document.cookie.split(";");
            for (i=0;i<ARRcookies.length;i++)
            {
              x=ARRcookies[i].substr(0,ARRcookies[i].indexOf("="));
              y=ARRcookies[i].substr(ARRcookies[i].indexOf("=")+1);
              x=x.replace(/^\s+|\s+$/g,"");
              if (x==c_name)
                {
                    return unescape(y);
                }
              }
        }

        function checkCookie()
        {
            var popup=getCookie("blog_popup");
              if (popup!=null && popup==1)
              {
                // alert("nie pokazujemy popupa");
              }
                else
              {
                //document.getElementbyId("id_" + si).style.display='none';
                document.getElementById("popup").style.display="block";
              }
              //alert('check');
        }
       
        function hidepopup()
        {
            setCookie("blog_popup", 1, 1);
            document.getElementById("popup").style.display="none";
        }
       
            function SprawdzFormularz(f)
    {
        if (f.email.value=='')
        {
            alert('Nie podałeś/aś adresu e-mail.'); return false;
        }
        if ( ((f.email.value.indexOf('@',1))==-1)||(f.email.value.indexOf('.',1))==-1 )
        {
            alert('Podałeś/aś błędny adres e-mail');
            return false;
        }
        if (f.imie.value=='')
        {
            alert('Nie podałeś/aś swojego imienia');
            return false;
        }
        if (f.pp.checked == false )
        {
            alert('Musisz zgodzić się z Polityką Prywatności.');
            return false;
        } else
        {
            setCookie("blog_popup", 1, 1000);
            hidepopup();
            return true;
        }
    }



Funkcje skryptu pochodzą z freebota oraz W3C School - funkcje do obsługi cookie.

Poniższy kod CSS pisałem sam, poza formatowaniem formularza, który zapożyczyłem z freebota.

#popup {
            width: 60%;
            min-width: 620px;
           
            height: 300px;
            margin: 5% auto 0px 18%;
            padding: 15px;
            box-shadow: 0px 0px 195px #333;
            background: #232323;
            display: none;
            font-family: arial;
            color: #eee;
            border-radius: 2px;
            border: 1px solid #888;
            position: absolute;
            position: fixed;
            z-index: 10000000000000;
        }
       
        #popup #pclose {
            width: 14px;
            height: 14px;
            padding: 3px;
            margin: -22px -22px 0px 0px;
            background: #444;
            color: #aaa;
            text-align: center;
            float: right;
            font-size: 14px;
            cursor: pointer;
            border-radius: 10px;
        }
       
        #popup .title {
            font-size: 18px;
            displa: block;
            font-weight: bold;
        }
       
        #popup .fform {
            width: 310px;
            margin-top: 25px;
            padding: 15px;
            background: #eee;
            box-shadow: 0px 0px 5px #fff;
            border-radius: 2px;
            color: #333;
            float: left;
        }
       
        #popup .fform input[type=text] {
            width:180px;
            display:block;
            float:left;
        }
       
        #popup .fform input[type=submit] {
            background: #cd0000;
            color: #fff;
            font-size: 14px;
            font-weight: bold;
            cursor: pointer;
            padding: 10px 15px 10px 15px;
            border-radius: 2px;
            border: 0px;
            float: right;
            box-shadow: 0px 0px 3px #aaa;
           
        }
       
        #popup .fform label {
            width:100px;
            display:block;
            float:left;
            margin-right:15px;
        }
       
        #popup .fform .rrow {
            height: 30px;
            margin: 15px 0px 15px 0px;
            clear:both;
            display: block;
        }
       
        #popup .strz {
            width: 260px;
            margin-top: 70px;
            float: right;
        }


Korzystałem z praktycznie gotowych rozwiązań, poza jakimś w miarę przejrzystym wyglądem formularza, który Ty oczywiście możesz sobie zmienić.

Pozostał jeszcze sam kod html, który w większości to formularz skopiowany z freebota. Cały kod musisz wstawić zaraz za znacznikiem <body> w kodzie szablonu strony.

    <div id="popup" style="display: none;">
        <span id="pclose" onclick="javascript:hidepopup();">X</span>
        <span class="title">Zapisz się, na moją listę adresową</span>
       
        <img src="http://queenefekt.pl/strz.png" class="strz" />
       
        <div class="fform">
            <form target="_blank" action="http://www.implebot.pl/post.php" name="impleBOT.pl" method="post" onsubmit="return SprawdzFormularz(this)">
                <input name="uid" type="hidden" value="32912" />
                <input name="zrodlo" type="hidden" value="blog" />
                <div class="rrow">
                    <label for="email">Twój E-mail:</label>
                    <input name="email" type="text" />
                </div>
                <div class="rrow">
                    <label for="imie">Twoje Imię:</label>
                    <input name="imie" type="text" />
                </div>

                <div class="rrow">
                    <input type="checkbox" name="pp" value="1" style="border:0px;" /> Zgadzam się z <a href="http://lukasdominikowski.blogspot.com/p/polityka-prywatnosci.html">Polityką Prywatności</a>
                </div>
                <input type="submit" value="Zapisz mnie" />
                <div style="clear: both;"></div>
            </form>
        </div>       
    </div> 


Cały kod żywcem skopiowałem ze swojego bloga, musisz podmienić tutaj wartość znacznika <input> o nazwie uid - wpisując tam swój numer użytkownika freebot.

Również musisz zmienić link do polityki prywatności. Możesz korzystać z moich skromnych zasad, ale musisz umieścić je u siebie.

Również grafika strzałki jest na moim serwerze i nie jest do dla Ciebie pewne źródło, jeśli chodzi o przechowywanie plików, tym bardziej, że strzałka jest tymczasowo - docelowo będzie gratis, który chciałbym dawać wzamian za zapis na listę.

Zapisz teraz szablon i wejdź na swojego bloga. Co widzisz? Jest popup?

20120810

Wskazówki dla pracujących freelancerów

Krótko, konkretnie, bez większych filozoficznych wywodów. Będąc freelancerem sam zarządzasz swoim czasem, zadaniami... co wbrew pozorom nie jest łatwe.

Łatwo natomiast jest się zdekoncentrować. Zamiast skupić się na pracy, to wchodzić co chwilę na facebooka, albo inne strony - możliwie najbardziej oddalone od Twojej pracy.

  1. Godziny pracy. Jak pracujesz, to pracujesz. Dopiero po godzinach możesz zająć się innymi, prywatnymi sprawami. Masz elastyczny czas pracy, ale określ sobie jakieś wartości od-do.

  2. Przerwy. Przerwa to najprzyjemniejszy i też jeden z najważniejszych elementów pracy freelancera... Jeśli dobrze Ci idzie i jesteś skupiony, to nie rób przerwy. Odpocznij, jeśli zakończysz jakiś etap, zadanie, albo gdy napotykasz problem. Dobrze jest ochłonąć.

  3. Lista zadań. Aby wyeliminować uczucie bezradności - siadasz do komputera i totalnie nie wiesz za co się zabrać, kombinujesz, próbujesz coś zacząć, ale nie wychodzi, nie wiesz co robić... Lista zadań jest konieczna. Najlepiej jedno, większe, zadanie rozbić na kilka, kilkanaście małych etapów - będziesz widział postępy pracy, a przede wszystkim dokładnie wiedział co robić. Lista może być w dokumencie tekstowym, albo wykorzystaj oprogramowanie typu Task Manager.

  4. Nie myśl ile jeszcze zadań Ci zostało, nie myśl o tym, że nie zdążysz, zapomnij o marudnym kliencie, jeśli musisz to wyłącz telefony, komunikatory - skup się na tym co robisz, tylko na tej jednej, jedynej rzeczy!